Kilka lat temu moją wielką pasją było szydełko. Wygodne zajęcie, bo narzędzie niewielkie, lekkie, można je ze sobą wszędzie zabrać.
Efekt kilku dni, przesadziłam... efekt kilku tygodni pracy mogą podziwiać nie tylko domownicy, ale również sąsiedzi i przypadkowi przechodnie.
Zazdrostki wykonane są kordonkiem Muza 10 i Muza 20.
Miałam kiedyś w planach wykonanie zazdrostek tematycznych np. na cztery pory roku, albo świątecznych, ale moja przyjaźń z szydełkiem się rozluźniła, aż w końcu porzuciłam je dla drutów i dziergania.
Nie lubię momentu kiedy wyprane zazdrostki trzeba odpowiednio naciągnąć do wysuszenia, a potem i tak męczę się z ich prasowaniem. Może to jest powód przerzucenia się na druty? Nie, to jednak chyba nie to. Nie lubię kilkukrotnego powtarzania tego samego motywu, żeby osiągnąć wymaganą długość. Jeszcze mniej cierpliwości mam przy wyrobach powstających z elementów.
Jednak nigdy nie mówię nigdy, więc pewnie jeszcze kiedyś wrócę do szydełkowania.
Schematy poniższych zazdrostek pochodzą z sieci, ale minęło już 5-6 lat od czasu kiedy je robiłam, więc nie pamiętam dokładnie, ale na pewno niektóre zaczerpnęłam stąd

Prze-prze-przepiękności!!! Muszę się kiedyś zmotywować i popróbować uczynić coś takiego. Efekt wspaniały! 🙂👍
OdpowiedzUsuńWow, Sivka u mnie. Dziękuję za miły dla oka i ucha komentarz. Jestem pewna, że jak tylko się zdecydujesz, to powstanie coś super oryginalnego. Już jestem ciekawa na jakim tle wyeksponujesz firanki :-)
UsuńPIĘKNE prace, zwłaszcza ta pierwsza i biała, przedostatnia. Cudo! :))
OdpowiedzUsuńDziękuję. Bardzo mi miło.
UsuńPodziwiam ! dużo tak i piekne wzory. Czy to Twoje pomysły, czy skądś. Te winogrona chyba by mi sie przydały. Szukam wzoru na małe zazdroski. Fajnie tu u Ciebie . Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNie, to nie moje pomysły. Winogrona zaczerpnęłam z Diana Robótki extra Nr 2/2008.
UsuńMożna znaleźć wzór tu https://photos.app.goo.gl/bDVmLbW1951rPFCr8
Dziękuję za miłe słowa. Planuję się rozkręcić.
Przecudnej urody te firaneczki! Jestem pod ogromnym wrażeniem kunsztu i pracowitości. Będę jeszcze nie raz oglądać te zdjęcia, tak mi się podobają misterne koronki w oknach. Pięknie i ciepło jest u Ciebie.
OdpowiedzUsuńMam więcej zazdrostek, ale brak zdjęć. Jak zmienię ekspozycję w oknach i obfotografuję, to dorzucę. Dziękuję za wizytę i ciepłe słowa. To miła zachęta dla mnie raczkującej w blogowaniu.
UsuńTworzysz rzeczy, które warto pokazać ludziom, nie tylko tym, którzy mijają Twoje okna. Życzę dużo radości z blogowania.
UsuńJaka różnorodność, ile włożonej pracy! Podziwiam efekt. Kiedyś trochę próbowałam robić na szydełku, jednak dużo bardziej wolę druty. Szydełko kojarzy mi się z pewną niestabilnością. W każdej chwili można poprowadzić oczka w dowolnie wybranym kierunku. Na druty nabieram określoną ilość oczek i to stanowi dla mnie bazę. Niemniej jednak bardzo podobają mi się szydełkowe firanki.
OdpowiedzUsuńTeż zdecydowanie wolę druty i mam problem, żeby wrócić do dużych form robionych szydełkiem. A przydałby się nowy wystrój okien. Niestety nic z tego, bo mój zapał kończy się po kilkunastu centymetrach😞
Usuń