Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malabrigo Rios. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Malabrigo Rios. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lutego 2023

Sesja rediviva

czyli chwalę się jeszcze raz

    Aż trudno uwierzyć, że wydziergałam tę czapkę w ramach testu już prawie trzy lata temu. Autorką projektu jest Renata Witkowska. Nie będę rozpisywać się ani o samym projekcie, ani o wrażeniach, towarzyszących mi przy jego dzierganiu. Można sobie o tym poczytać i zobaczyć bardzo, ale to bardzo nieprofesjonalne zdjęcia tutaj.

Uznałam jednak, że czapka zasługuje na jeszcze jedną, tym razem w 100% plenerową sesję. 

Trzeba przyznać, że jak na trzylatkę prezentuje się rewelacyjnie. W ogóle nie widać na niej upływu czasu, ani śladów użytkowania. Jest to niewątpliwie zasługa dobrej jakości wełny. Przypomnę, że użyłam mercedesa wśród włóczek z merynosa, tzn. Malabrigo Rios. 

Nieskromnie jednak dodam, że można również zauważyć wyraźny postęp w moich fotograficznych kompetencjach - zdecydowanie lepiej kadruję i fotografuję własne udziergi.
Skoro więc przy okazji wycieczki do Rudnej i zwiedzania Zamku Tenczyn zrobiłam czapce dość dobrą sesję, to szkoda byłoby nie przypomnieć tego projektu na tle tak pięknego anturażu.

Zatem po raz drugi prezentuję Floating Colors Hat:

środa, 26 lutego 2020

Floating Colors - Hat

Pójście za ciosem, czyli moje drugie testowanie

Wkrótce po pierwszej propozycji współpracy przy testowaniu chusty Floating Colors Renia z Dziergawek złożyła mi drugą - przetestowania czapki Floating Colors - Hat.
Chusta razem z czapką są z założenia kompletem. Ale niestety nie u mnie. Wymagania techniczne dotyczące grubości włóczki, z której zrobiona jest czapka, nie pozwoliły mi użyć tej samej przędzy, co w chuście. Była po prostu zbyt cienka i nawet podwójna nitka nie pozwoliła uzyskać wymaganych wymiarów próbki.
Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Pobuszowałam w internetowych sklepach z włóczkami i szarpnęłam się na piękny motek Malabrigo Rios w kolorze Aniversario. Pierwszy raz dziergałam z włóczki, o której wielokrotnie czytałam na różnych blogach dziewiarskich, gdzie jest wychwalana pod niebiosa. Zawsze chciałam ją wypróbować, ale ta cena ...  
W końcu się skusiłam i nabyłam. I muszę przyznać - rzeczywiście jest to mercedes wśród włóczek: mięciutka, milutka, sprężysta, oczka od razu układają się równiutko, a przenikanie się kolorów jest wielką niespodzianką w każdym rządku. Ciekawość przejść kolorystycznych oraz przejrzystość opisu sprawiły, że czapka została wydziergana w tempie ekspresowym - w dwa wieczory. Nie przeszkodziła mi w tym nawet kontuzja barku. Bolało, ale przyjemność obcowania z mięciutkim merynosem była większa. Gotowa czapka nic a nic nie gryzie w czoło. Póki co, noszę ją codziennie, aż szkoda, że zima (i tak kiepska w tym roku) się kończy.
Floating Colors - Hat jest czapką dwustronną, można ją nosić i na prawej i na lewej stronie, dzięki temu na pewno szybko się nie znudzi. Właściwie trudno się zdecydować, która ze stron jest ładniejsza. 
Czapkę przymierzało Młode Pokolenie...
... ale nosi Pokolenie w Średnim Wieku.
DANE TECHNICZNE:
włóczka: Malabrigo Rios, 100% Merino
kolor: 005 Aniversario
druty: 3.0