czyli nie będzie skarpetek będzie sweter
Podglądam sporo blogów dziewiarskich i wiele autorek prezentuje własnoręcznie wydziergane skarpety - jednokolorowe, wielobarwne, gładkie, w paski, ażurowe, z warkoczami. Różne. Niektóre z dziewiarek specjalizują się w robieniu wyłącznie skarpet, twierdząc nawet, że są uzależnione od ich produkowania.
Ja jeszcze nigdy nie wydziergałam żadnej skarpety i obok pięciopalczastych rękawiczek są jedyną częścią garderoby, która nie wyszła spod moich drutów.
Dlaczego dotąd jeszcze nie spróbowałam? No właśnie, nie wiem.
Pomyślałam, że najwyższy czas podjąć się zadania. Przecież znam techniki dziewiarskie: i magic loop, i rzędy skrócone, umiem dodawać i odejmować oczka, nawet kiedyś używałam techniki z pięcioma drutami w jakiś pracach dziewiarskich. A dodatkowo dawno, dawno temu zakupiłam broszurę Diany Robótki Extra z opisami wykonania skarpet metodą 4 kroków. Wystarczyło ją zdjąć z półki, zdmuchnąć kurz i przeczytać ze zrozumieniem opisy wykonania.
Pozostało mi jeszcze zainwestować we włóczkę skarpetkową i zabrać się do pracy.
Włóczkę No Name kupiłam na jakiejś promocji w Aldi - stwierdziłam, że nie będę na początek przepłacać. Uzbrojona w opisy wykonania i zapał podsycany wizją moich stóp ubranych we własnoręcznie wydziergane skarpety - zaczęłam...
Próbowałam dziergać i od palców, i od ściągacza, i magic loopem, i pięcioma drutami... wielokrotnie... Męczyłam się cały wieczór i ... odpuściłam. Skarpety mnie pokonały. Mam nadzieję, że przegrałam bitwę, ale nie całą wojnę. Pewnie jeszcze kiedyś spróbuję, kiedy zapomnę jak smakuje uczucie porażki.
Włóczka skarpetkowa miała czekać na kolejną próbę zmierzenia się ze skarpetkami, ale się nie doczekała. Na kolejnej promocji, tym razem w Kauflandzie, zakupiłam kolejne motki włóczki skarpetowej i postanowiłam przerobić ją na sweter dla Starszej. I co z tego, że wełna była w innym kolorze niż ta, którą miałam w domu. Obie były gradientowe. Dodatkowo postanowiłam dołożyć do nich bawełniane kordonki, które w ogromnej palecie barw zalegają od lat w moich zapasach.
No i powstał sweter Sokc(s)weater czyli Skarpetowiec.
Tutaj jeszcze przed zblokowaniem:
Tutaj jeszcze przed zblokowaniem:
I w trakcie blokowania:
Przy okazji wyważyłam już otwarte drzwi: zastosowałam metodę robienia rękawów stosując żywe oczka dobierane na szydełkowym łańcuszku. W ten sposób korpus i karczek są robione jednym ciągiem od dołu, a rękawy są później dorabiane od góry.
Markerami zaznaczam, w którym rzędzie odejmuję oczka. Później jest łatwo wydziergać drugi taki sam rękaw.
Myślałam że wynalazłam koło, że odkryłam Amerykę, że ujawnił się mój dziewiarski geniusz. Do momentu, kiedy już po ukończeniu swetra przeczytałam albo na blogu Antracytowej, albo w jakimś jej komentarzu na innym blogu (sorry, ale nie pamiętam), że stosuje taką metodę.
No cóż, nie zostanę Kolumbem świata dziewiarskiego. Pocieszam się jednak, że doszłam do niej niezależnie, z ręką na sercu - nigdy wcześniej o niej nie czytałam. Chciałam po prostu zmodyfikować metodę Swetrów Doroty, w której rękawy robi się osobno zostawiając niezamknięte oczka, a potem dokłada się je do korpusu i przerabia dalej odejmując oczka na raglan. W tej metodzie trzeba jednak zaszywać później dziury pod pachami. Metoda z oczkami na szydełkowym łańcuszku pozwala uniknąć dziur.
Niestety brak zdjęć naczłowieczych. Nie wiem, kiedy nadarzy się okazja, żeby wręczyć Starszej sweterek, nie mówiąc już o tym, że nie wiem, kiedy będzie możliwość i warunki pogodowe, żeby ją sfotografować.
Tu w duecie z Chustą (Nie) Do Kompletu.
I na koniec animacja, którą podesłały mi Zdjęcia Google. Uśmiałam się, bo Sock(s)weater - Skarpetowiec pokazuje wiele mówiący gest Kozakiewicza. Zastanawiam się tylko komu i w jakiej sprawie. Interpretacja dowolna.
DANE TECHNICZNE:
włóczka:
1). TALENTUS Strickgarn 75% wełna 25% polyamid Exclusively by Kaufland 100g /400m, zużycie :187g/748m
2). No Name (Aldi) włóczka na skarpety 75% wełna superwash 25% polyamid, 50g/210m, zużycie: szara - 34g/143m, gradientowa - 86g/361m
3). kolorowe kordonki w ilości niepoliczonej i niezważonej
Zużycie: w sumie 1252m
druty: 3.0 i 2.5(ściągacze)








































